jnet

Podsumowanie 1. kolejki Prologu

Konceptbud 3 : 2 Ramis
Premierowy mecz Podlaskiej Ligi Piłkarskiej obfitował w 5 goli, co tylko pokazało, że w sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni na trybunach Areny Kluka będą mieli co podziwiać.Historyczny, pierwszy gol autorstwa Tomasza Gula z Konceptbudu padł już w 2′ meczu, historyczną pierwszą asystę zaliczył Karol Naumnik. Ramis odpowiedział dwoma trafieniami, jednak to nie wystarczyło, by pokonać dobrze dysponowanych tego dnia zawodników Konceptbudu, którzy strzelili o jedną bramkę więcej od swoich pierwszych rywali. Zaskoczeniem jest natomiast “czyste konto” Krzysztofa Malinowskiego, który najwyraźniej zdenerwowany takim obrotem spraw posłał kilka uwag w kierunku sędziny sobotniej potyczki. Przypominamy o notach dla sędziów i o możliwości zgłoszenia ewentualnych uwag koordynatorowi, który również z poziomu boiska obserwuje zawody.
MVP spotkania : Tomasz Gul (Konceptbud)
Rajkom Choroszcz 4 : 1 Top Auto
Kto nie oglądał meczu pomiędzy tymi drużynami może odnieść mylne wrażenie, że był on jednostronny, ale zdecydowanie tak nie było. Przy stanie 1:1 to zawodnicy Top Auto mieli minimum trzy doskonałe okazje do zdobycia bramki, jedna za każdym razem na ich drodze stawał fantastycznie dysponowany tego dnia bramkarz Rajkomu – Patryk Jackowski, który wyrastał na najjaśniejszą postać tego meczu. Show dla swojego golkipera postanowił skraść Damian Bruliński, który najpierw “asystował” przy golu bezpośrednio z rzutu wolnego, by później samemu wymierzyć sprawiedliwość i fantastycznym strzałem w samo okienko pokonać “Paciora”. Top Auto nie tak wyobrażało sobie start w Podlaskiej Lidze Piłkarskiej.
MVP spotkania : Damian Bruliński (Rajkom Choroszcz)
Piłkarze po Przeszczepie 2 : 1 FC Pyskaci
Pojedynek dwóch ” nowych” drużyn nie zawiódł, chociaż w przypadku kolegów z Knyszyna zawiodła frekwencja. Kto wie, czy to właśnie ona nie była głównym powodem porażki z zespołem “PPP”, którzy udanie zrewanżowali się za przegrany, przedsezonowy sparing. W bramce Pyskatych dwoił się i troił Lewkowicz, jednak w ostatniej minucie chcąc zatrzymać akcję sam na sam, nieprzepisowo powstrzymał zawodnika drużyny przeciwnej i słusznie otrzymał “czerwo”. Szkoda, bo do tego czasu rozgrywał naprawdę fantastyczne zawody. Piłkarze po przeszczepie zapowiedzieli, że w kolejnych spotkaniach będzie tylko lepiej, chociaż z ust ich kibiców padło kilka ostrych słów, którzy oczekują lepszej skuteczności od swoich ulubieńców.
MVP spotkania : Damian Chrzanowski (Piłkarze po Przeszczepie)
4 Technology 5 : 1 Margo Adrenalina
Tego chyba nie spodziewali się najwięksi optymiści wśród kibiców 4 Technology, choć i tak Sobol powie, że był pewny siły i potencjału drzemiącego w drużynie. Wielu zastanawia się dlaczego sam nie przyszedł, ale to raczej element taktyki 😉 Adrenalina niby w eksperymentalnym składzie, bez Błażeja, Czarnego czy Patryka z przodu, no ale był i Gromek, był Karol, były i szanse do strzelenia kilku goli więcej, ale zawsze na drodze stawał dobrze dysponowany tego dnia “Trusiek”. 4 Technology oprócz tego, że zagrało mega ambitnie, to jeszcze z zabójczą skutecznością i to spowodowało strzelenie aż 5 bramek sobotniego popołudnia. Czy byli aż o tyle lepsi niż Margo ? Według Nas nie, ale piłka nożna to gra błędów, których więcej popełniła Adrenalina.
MVP spotkania : Rafał Trusiewicz (4 Technology)
Adampol Glovis 2 : 6 M-Fire
Kubeł (a może i studnię) zimnej wody, musieli przyjąć na klatę piłkarze i opiekun Adampolu, którym nie pomógł zaciąg “zrzeszonych” w osobach “Świeżego” i “Myszy”. M-Fire grało swoje a gdy ma się napadziorów w osobach Karola i Seby, to pytanie nie brzmi “CZY”, tylko “ILE” goli zdołają strzelić. W sobotnie popołudnie obaj pyknęli po hattricku, w międzyczasie marnując jeszcze przynajmniej po dwie dogodne sytuacje do zdobycia gola. Wynik końcowy 6:2 pokazuje, że tutaj nie ma miękkiej gry. Konrad musi na nowo przemyśleć koncepcję, bo już w drugiej kolejce czeka Hurtownia Krokus.
MVP spotkania : Sebastian Kozłowski (M-Fire)
FC Dr Tusz 4 : 1 Cescom Białystok
Mieli tylko “dobrze się bawić” a tu na dzień dobry odprawili z kwitkiem przetrzebiony przez kontuzje Cescom Białystok i to aż 4:1. Krzysztof Dzieduszow pokazał to, z czego słynie już od kilku dobrych lat – instynkt i zabójcze wykończenie, “Gwiazdka” po gwiazdorsku wręcz przywitał się z Podlaską Ligą Piłkarską a Tomek Wawiernia, jak za starych, dobrych lat niczym dowódca sterował blokiem defensywnym “doktorków”. Warto również wspomnieć o dniu konia “Masła”, który w kilku sytuacjach wybrobnił strzały zdawałoby się niemożliwe. Cescom w eksperymentalnym składzie zdołał odpowiedzieć jedynie trafieniem Rataja. Cóż, mamy nadzieję, że następne spotkania uda się rozegrać z pokaźniejszą ławką rezerwowych.
MVP spotkania : Krzysztof Dzieduszow (FC Dr.Tusz)
Kabareczi 1 : 1 Znienacka
Nie podjęliśmy się wskazania faworyta tego spotkania, nie próbowaliśmy przewidzieć wyniku tego meczu i jak się okazało…dobrze zrobiliśmy. Jedno z lepszych 40 minut, które obejrzeliśmy w sobotnie popołudnie. Mnóstwo walki, emocji i zwrotów akcji. Szybkie tempo, cios za cios i tylko…2 bramki. Bardzo dobra dyspozycja obydwu bramkarzy ale to Dawid Klikowski zgarnął MVP meczu, gdyż w kilku 100% sytuacjach, zarówno po strzałach Tomka Grzebieniaka jak i Przemka Zaręby bronił niemożliwe strzały. Zarówno Znienacka jak i Kabareczi pokazały, że będą liczyły się w walce o najwyższe miejsca w rundzie zasadniczej Prologu. Panowie – to się naprawdę dobrze oglądało!
MVP spotkania : Dawid Klikowski (Znienacka)
LXP Poltank – TiM Aquapomp 1:3
Szkoda, że bardziej wyrównane widowisko popsuła nieco frekwencja Poltanku. Mecz właściwie toczył się do jednej bramki i tylko nieskuteczność spowodowała, że wynik końcowy jest jaki jest. Oddać oczywiście należy Poltankowi dobrą grę bloku defensywnego, wielką ambicję i piękną bramkę ( zdobytą wprawdzie po kontrowersyjnym “braku” zagrania ręką jednego z ich zawodników), ale to TiM był stroną dominującą przez pełne 40 minut meczu. Być może to obecność kibiców na trybunach, nieco “pętała” nogi zawodnikom Aquapomp’u, być może lekkie zmęczenie rozgrywaniem drugiego spotkania w trakcie jednego dnia, ale koniec końców dopięli swego i dopisali na swoim koncie pierwsze trzy oczka w tabeli grupy B.
MVP spotkania: Przemysław Matuszewski (TiM Aquapomp)