jnet

Podsumowanie 2. kolejki

Nie rozpieszczała nas pogoda w ostatnią sobotę podczas rozgrywek Podlaskiej Ligi Piłkarskiej.
Można powiedzieć właściwie, że tylko pierwsze dwa mecze ( w tym transmitowany) odbyły się w normalnych warunkach pogodowych, reszta spotkań bardziej przypominała grę w piłkę wodną niż nożną.

Sobotnie zmagania rozpoczął mecz grupy B pomiędzy Top Auto i Piłkarzami po przeszczepie. Dla tych drugich miał być to prawdziwy test a w sumie okazał się chrztem bojowym. Porażka 0:4 z podrażnionymi po pierwszej kolejce chłopakami spod znaku Opla pokazał, że aby wygrywać w kolejnych spotkaniach trzeba będzie wykazać się lepszą organizacją gry i skutecznością. Wśród wygranych błyszczeli szczególnie Sakowicz i Skrzypek, którzy zaliczyli po golu i asyście, w bramce zaś świetnie spisywał się “Pacior” i Top Auto zasłużenie odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Następnie na Arenie Kluka pojawili się główni bohaterowie sobotnich zmagań – zawodnicy Tim Aquapomp i 4Technology, których spotkanie przeszło do historii białostockich, amatorskich rozgrywek, bowiem jako pierwsze było meczem transmitowanym na żywo. Zawody miały zaskakujący przebieg, a 4 Technology po raz kolejny pokazało, że mogą być czarnym koniem prologu. W dwóch pierwszych meczach odprawili bowiem z kwitkiem dwóch głównych faworytów grupy B – Margo Adrenalinę i wspomniany wcześniej Tim Aquapomp. Po raz kolejny na wysokości zadania stanął golkiper 4Technology – Rafał Trusiewicz, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą bramki i słusznie, po raz drugi z rzędu został wybrany MVP spotkania. Jego koledzy z zespołu zdołali dwukrotnie pokonać golkipera Tim’u i finalnie wygrali 2:0. Raz jeszcze przypominamy, że cały mecz, wraz z komentarzem możecie obejrzeć na naszym kanale na YT :

Przed kolejnym spotkaniem mieliśmy już prawdziwe urwanie chmury. M-Fire i Kabareczi grały w zupełnie innych warunkach niż ich poprzednicy. Po 6 minutach meczu, Ci pierwsi prowadzili 2:0 i mieli właściwie wszystko pod kontrolą. Warto wspomnieć, że czwartą bramkę w obecnym sezonie zdobył Karol Dawidowski, który tym samym wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Wydawałoby się, że M-Fire znane z dobrej gry piłką i swojego doświadczenia nie wypuści takiej zaliczki z rąk, jednak ostatnie 6 minut spotkania, to obrót o 180 stopni. Najpierw Przemek Zaręba strzelił bramkę kontaktową. Na dwie minuty przed końcem do wyrównania doprowadził Michał Laskowski. I gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, raz jeszcze Przemek Zaręba wykazał się instynktem strzeleckim i dał 3 punkty swojej drużynie.

Tuż po tym emocjonującym widowisku, w strugach deszczu swoją przygodę z Podlaską Ligą Piłkarską rozpoczęli zawodnicy Hurtowni Krokus, którzy podejmowali Adampol Glovis. Pomimo trudnych warunków pogodowych mecz stał na wysokim poziomie a obie ekipy raz po raz doprowadzały do groźnych, podbramkowych sytuacji. Dopiero w 19 minucie, Hubert Olchowik pokonał bramkarza Adampolu i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona spotkania. W drugiej, wspomniany Hubert dołożył dwa kolejne gole, ustrzelając tym samym hattricka, jedną dorzucił do pieca Piotr Dąbrowski a trzema asystami popisał się Kamil Worona wybrany MVP sobotniego spotkania. Adampol zdołał jedynie strzelić bramkę honorową za sprawą Dominika Niemyjskiego. Końcowy wynik 4:1 dla Krokusów i trener Adampolu ma o czym myśleć przed kolejnym weekendem. Póki co różowo nie jest a wyniki zdecydowanie słabsze niż potencjał i skład.

Miłą niespodziankę swoim kibicom sprawili zawodnicy Konceptbudu, którzy w wymiarze 4:0 pokonali chłopaków ze Znienacki. Protokół meczowy pokazuje, jakby Znienacka na ten mecz w ogóle nie dojechała, bowiem próżno tam szukać goli, asyst, czy chociażby żółtych kartek 🙂 Kto był w sobotnie popołudnie ten widział jednak, że swoje okazje chłopaki mieli, jednak nieskuteczność i dobra dyspozycja Pawła Praczuka sprawiła, że na ich koncie widniało okrągłe zero. Wśród wygranych główną postacią był Radosław Rybołowicz, który dwukrotnie swoimi podaniami otwierał drogę do bramki przeciwników. Popularny “Rybka” został wybrany MVP tego spotkania i trafił do Drużyny 2 kolejki. Gole w tym spotkaniu strzelali : Karol Naumnik w 22′, Tomasz Gul w 25′, Mariusz Margużewicz w 29 i Mateusz Adamski w 35′. Konceptbud po dwóch zwycięstwach samotnie rozsiadł się na szczycie grupy A.

Aż 7 bramek strzelili w swoim debiucie w Podlaskiej Lidze Piłkarskiej podopieczni Jacka Borowskiego – Aptel. Co więcej – nie pozwolili swoim przeciwnikom na zdobycie choćby jednej. Głównie za sprawą Piotra Szutko II, który w sposób wręcz niebywały, grając na pozycji ostatniego obrońcy strzelił dwa gole i dołożył do tego dwie asysty. Warto wspomnieć, że był to pierwszy występ Piotrka po długiej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł krzyżowych. LXT Poltank w tarapatach, bowiem tuż przed meczem z ich składu wypadł Marcin Szczepanik. Kibice z niecierpliwością i niepewnością zarazem, oczekują na wieści ze sztabu medycznego Poltanku, mając nadzieję, że to nic groźnego a popularny “Goro” wróci na boisko szybciej niż się wydaje. My ze swojej strony życzymy dużo zdrówka ! Poltank po dwóch spotkaniach ma 0 punktów a Aptel zalicza start idealny.

Ostatnim meczem w grupie A był pojedynek Ramisu z Fc DrTusz. Oba zespoły przystępowały do niego w zgoła odmiennych nastrojach – Ramis po inauguracyjnej porażce z Konceptbudem, Doktorki natomiast po pewnej, aczkolwiek zaskakującej wygranej z Cescom’em. Mecz był bardzo emocjonujący. Lepiej zaczęła go “Ekipa Rudego” a drugą bramkę w sezonie strzelił nominalny obrońca Paweł Moskal w 4′ spotkania. Ramis odpowiedział dopiero w drugiej połowie za sprawą Przemka Komosy i to było wszystko, na co było stać oba zespoły tego popołudnia. Warto wspomnieć również o dobrej dyspozycji obu golkiperów, którzy w trudnych warunkach radzili sobie naprawdę przyzwoicie.

Ko-Ko-Ko Show – tak w skrócie można podsumować ostatni, sobotni mecz (tym razem grupy B) w którym zmierzyły się ekipy Margo Adrenaliny i Rajkomu Choroszcz. Wynik 7:4 na korzyść podrażnionych zawodników Margo, 3 gole i asysta KOszelewa Pawła, 2 gole autorstwa KOzaka Mateusza, gol i trzy asysty KOzłowskiego Karola… No jednym słowem ko-ko-koZACKI występ. Rajkom odpowiedział czterema trafieniami, choć przyznać trzeba, że to Adrenalina od początku do końca kontrolowała ten mecz. Wśród przegranych brylowali szczególnie : strzelec dwóch goli ( + asysta) Waszczuk Sebastian oraz Bruliński Damian ( kolejne dwie asysty w PLP). MVP spotkania zgarnął jednak zawodnik Margo – Paweł Koszelew.

Po całym popołudniu spędzonym w strugach deszczu możemy powiedzieć jedno – zarówno Arena Kluka jak i piłki Football Masters dały radę.
A już dziś, po południu głosowanie w sprawie wyboru meczu 3. kolejki, na które zapraszamy już teraz.
Śledźcie nas, obserwujcie i bądźcie na bieżąco. Jesteśmy tu przede wszystkim DLA WAS !