jnet

Podsumowanie weekendu – grupa A

Mnóstwo dramaturgii, zwrotów akcji, zaskakujących wyników, pierwsi “przegrani” i pierwsze niespodzianki. Na pierwsze punkty Pyskatych musimy jeszcze poczekać, ale po kolei… Dziś pora na grupę A a jutro z rana relacja z grupy B. Zapraszamy do lektury !!

Grupa A

Zaczniemy od Kabareczi, czyli drużyny, która po tym weekendzie zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie A. Sobotnie zwycięstwo z “Ekipą Rudego” w wymiarze 9:0 to właściwie mecz bez historii – grała jedna drużyna, strzelali lub asystowali prawie wszyscy zawodnicy z Kabareczi. MVP spotkania – Chmielewski Mateusz z 3 golami i jedną asystą. Oj przypomniał się popularny “Chmielu” ze swoich najlepszych czasów gry w Mostostalu. Miło popatrzeć na taki comeback i powrót do formy.
W niedzielnym spotkaniu nie było już tak łatwo, Cescom postawił trudne warunki liderom, ale finalnie przegrał w stosunku 2:3. To, co należy oddać ekipie Grzegorza Trzpisa to to, że z meczu na mecz wyglądają coraz lepiej i wydaje się, że kolejne punkty są tylko kwestią czasu. Spotkanie z liderami rozpoczęli fantastycznie – gola już w 1′ zdobył niezawodny Kamil Korbut. Pięć minut później do wyrównania doprowadził “Chmielu” a w 15 minucie Kabareczi prowadziło już 2:1 za sprawą gola zdobytego przez Jacka Mierzejewskiego. Drugą połowę po raz kolejny lepiej rozpoczął Cescom i w 26′ spotkania na tablicy widniał wynik 2:2 po bramce zdobytej przez Mateusza Rećko. Na 10 minut przed końcem Przemysław Zaręba raz jeszcze pokazał, że jego angaż w Kabareczi to strzał w dziesiątkę, strzelając swojego 7 gola w Prologu i zapewniając ostatecznie zwycięstwo. Przemek po raz trzeci został wybrany MVP spotkania. Wartym odnotowania był debiut Piotrka Kateusza w barwach Cescomu, który na pewno wniesie ogromną jakość do ich gry.

Kolejną drużyną, która odniosła dwa zwycięstwa w weekend był Adampol Glovis, ktory w siódmej kolejce pokonał 5:1 Cescom. Wygraną zapewniła im wyborna forma Dominika Niemyjskiego ( 2 gole i 2 asysty), który został wybrany MVP spotkania oraz 7 kolejki. Hattrickiem w tym spotkaniu popisał się Paweł Truszczyński i były to zarazem jego pierwsze, historyczne gole w Podlaskiej Lidze Piłkarskiej.
W ósmej kolejce Adampol podejmował Ramis, z którym to przegrywał po pierwszej połowie 0:2 po dwóch, sprytnych uderzeniach Damiana Łokicia. Sygnał do odrabiania strat dał w 23 minucie Maciej Wysocki ( pierwsza bramka w PLP) a cztery minuty później do wyrównania doprowadził niezawodny Dominik Niemyjski. I gdy wydawało się, że mecz zakończy się sprawiedliwym remisem – w ostatniej akcji meczu, niczym rasowy snajper zachował się “Pieczyw“, który dopadł do piłki wyplutej przez golkipera Ramisu i umieścił ją w siatce, strzelając swojego – a jakżeby inaczej – premierowego gola w Naszych rozgrywkach. Adampol umocnił się więc na czwartej pozycji w tabeli i z niecierpliwością czekał na wieści z meczu Hurtowni Krokus z chłopakami ze Znienacki

Nim o tym spotkaniu, to zarówno Krokusy jak i Znienacka rozgrywały mecze także w sobotę. Hurtownia z problemami kadrowymi i występem popularnego Bramy w “polu” pokonała 5:1 Ramis, a sam Mateusz zdołał strzelić gola i zaliczyć asystę, czym zawstydził kilku nominalnych zawodników ” z pola” Hurtowni, którzy od początku sezonu nie zdołali zapisać się w protokołach meczowych ( pozdro Ceres, Jasio i Cywa 😛 ).
Znienacka zaś zmierzyła się w meczu kolejki z M-Fire, które musiało sobie radzić bez min. Pawła Lubowickiego ( Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia, nasze gratulacje !! ) oraz Karola Dawidowskiego. W ekipie Znienacki odczuwalny był brak Tomka Wawreniuka oraz Łukasza Urbanka, jednak jego brat – Kuba, wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie pięknym strzałem zza pola karnego i to Znienacka wygrywała do przerwy. Wyraźnie podrażnione M-Fire postanowiło zrobić prezent ślubny Lubie i najpierw w 29′ a później w 40′, najlepszy strzelec Podlaskiej Ligi Piłkarskiej – Sebastian Kozłowski pokonał golkipera rywali i to ostatecznie M-Fire dopisało sobie 3 punkty do ligowej tabeli. Statystyki Seby kosmiczne – 7 meczy, 10 goli i 6 asyst, udział w ponad 60% goli swojej drużyny. W chwili obecnej – bezsprzeczny MVP sezonu. Czy utrzyma taką formę także w II rundzie Prologu ?

Wróćmy więc do wyczekiwanej przez Adampol, niedzielnej potyczki pomiędzy Hurtownią Krokus a Znienacką… Ci drudzy, by zachować jakiekolwiek szanse na miejsce w TOP 4 musieli pokonać bardziej utytułowaną Hurtownię. Już z Tomkiem Wawreniukiem i Łukaszem Urbankiem w składzie zagrali kapitalne 40 minut ( kto wie, czy nie najlepsze w Podlaskiej Lidze Piłkarskiej) a bohaterem spotkania był bez wątpienia autor hattricka – Jakub Urbanek. Hurtownia jakby nie dojechała na to spotkanie, nie potrafiła przebić się przez zasieki obronne swoich rywali. W ostatniej kolejce zapowiada się więc spotkanie o wszystko pomiędzy wspomnianym Adampolem a Znienacką, którzy stoczą bezpośredni bój o awans do TOP4 ( szczegóły niebawem…)

W ostatnim meczu grupy A, w niedzielę zmierzyły się zespoły Konceptbudu i Fc Dr.Tusz. Jak się okazało, pauza w 7 kolejce dobrze zrobiła byłemu “Biasanowi” który odniósł pierwsze zwycięstwo od pięciu spotkań. Błysnął w tym meczu Piotr Giełażyn, który dopingowany przez żonę i córki zdołał dwukrotnie pokonać Grzegorza Masłowskiego.Doktorki” zdołały odpowiedzieć jedynie bramką honorową, której autorem był Łukasz Olszewski. Dzięki temu zwycięstwu Konceptbud pozostał w walce… o TOP 4 grupy A, ale… o tym wszystkim napiszemy w czwartkowych zapowiedziach ostatniej kolejki rundy zasadniczej…