jnet

Relacja z rundy eliminacyjnej

Za Nami runda eliminacyjna o Superpuchar PLP.

Pierwsze niespodzianki, pierwsi zwycięzcy i ekipy, które zakończyły już swój udział o to wspaniałe trofeum.

Zaczęliśmy od mocnego uderzenia “Doktorków“, których pacjentami okazali się chłopaki z FC Białostoczek. Ekipa Rudego zaaplikowała pięciokrotną dawkę dla beniaminków PLP a prym w ich szeregach wiódł – jak przystało na pseudo – Dr. Gwiazdka, który ustrzelił hattricka w tym spotkaniu. Nici więc z planów Białostoczka – spotkanie z “Tim Pompami” w 1/8 nie dla nich.

Później na Arenę Kluka z piskiem opon wjechała ekipa Auto Team’u a kierowcą tegoż bolidu był Mateusz Kondraciuk – zdobywca 4 goli. Strzelał wszystko – prawa, lewa, sam na sam – był wszędzie tam gdzie trzeba. Różnicę zrobił ogromną i gdyby nie jego bajeczna wręcz forma to kto wie, czy to Bestrada Pub Rajkom Choroszcz nie schodziłaby w chwale zwycięzców. Ostateczny wynik 5:3 na korzyść Auto Teamu, którzy w 1/8 finału spotkają się z Aptelem Białystok.

W pięciu to i cwaniak nie popyskuje… Boleśnie o tym przekonali się w niedzielę FC Pyskaci, którzy przyjęli dwucyfrówkę z nóg Ramisu. Równa dyszka strzelonych goli przez ekipę Marcina Chwojko, brylujący “Siwy“, który strzelił 3 gole i dołożył 2 asysty, jednak najlepsze wrażenie na obserwatorach zrobił Adrian Car, który zaliczył trzy ostatnie podania i pyknął jedną brameczkę. Pod nieobecność syna o honor rodziny Łokiciów zadbał Wojciech, który również popisał się dobrą skutecznością – 2 gole i 3 asysty to wynik w stylu Damiana, któremu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia ! Ramis w 1/8 finału zmierzy się z drużyną Kabareczi.

Brak awansu nie groził za to PTH Maltransowi, który w swoich szeregach miał jednego “Braka” o imieniu Damian. Ów jegomość dwukrotnie pokonał Pawła Praczuka czym pozbawił złudzeń ekipę Konceptbudu i wyeliminował ich z dalszej gry o Superpuchar. Honorową bramkę w 39′ strzelił Tomasz Gul. Mecz był wyrównany, prowadzony w szybkim tempie i kto wie, czy to właśnie PTH Maltrans nie będzie czarnym koniem Superpucharu. W 1/8 finału ich przeciwnikami będzie drużyna 4Technology.

Proszę Państwa co to było za spotkanie ! Margo Adrenalina vs. Forteca Paintball. Miało być łatwo, miękko i przyjemnie a wyszedł istny horror. Już w pierwszych minutach objawił nam się nowy “Lewandowski” który dwukrotnie pokonał Marka Jodkowskiego. Paweł, bo o nim mowa, pięknie przywitał się z rozgrywkami Podlaskiej Ligi Piłkarskiej. Na jego trafienia odpowiedzieli Kozłowski i Kozak, później w tej samej kolejności Karol strzelił do własnej bramki, Mateusz natomiast doprowadził do wyrównania i mecz zakończył się wynikiem 3:3. Przyszła pora na rzuty karne, które na potęgę pudłowali zawodnicy obu drużyn. Po pięciu kolejkach mieliśmy 1:1 i dopiero siódma seria wyłoniła zwycięzcę którym okazał się bardziej doświadczony zespół “Gromka”. Ogromne brawa i szacunek należą się jednak również pokonanym – oj coś czujemy, że chłopaki mogą sporo namieszać w rozgrywkach halowych 2 ligi… Przeciwnikiem Margo Adrenaliny będą w 1/8 finału zawodnicy Top Auto.

Kulturalnie z PLP przywitała się Cooltura Taxi, która niestety dla siebie musiała uznać wyższość Poltanku i tak samo szybko (acz równie kulturalnie) pożegnała się z rozgrywkami o Superpuchar PLP. Wynik 3:5 wstydu im nie przynosi, ale tą ekipę na pewno stać na dużo więcej. Czego zabrakło – na pewno ludzi, bo bez zmian o dobry rezultat zawsze jest ciężko. Tym bardziej, jak przeciwnik dysponuje armatami w postaci Pawluczuka, Wałkuskiego czy Szczepanika. Prędzej czy później coś wcisną i gdzieś znajdą lukę. I tak też było tym razem – po dwie ustrzeliła pierwsza dwójka wyżej wymienionych a jedną dołożył “Goro“. MVP spotkania został jednak Krystian Filipczuk, który obsłużył swoich kolegów trzema ostatnimi podaniami. Gole dla ekipy Cooltury strzelali Wydzierzęcki Adam, Poliński Piotr oraz Kosowski Dawid. Poltank zmierzy się w kolejnej rundzie z drużyną Znienacka.

W meczu dwóch beniaminków ( FC Kentucky i Koledzy z boiska) lepsi okazali się Ci drudzy, którzy w iście koleżeński sposób rozprawili się z białostoskimi “kurczakami” i łagodnie mówiąc – przerobili ich na pasztet. Wśród 10 nazwisk w zwycięskiej ekipie tylko jeden nie zapisał się w protokole meczowym, reszta albo strzelała, albo asystowała lub w najgorszym wypadku – otrzymała upomnienie w postaci żółtej kartki. “Kurczaki” dziobnęły tylko dwukrotnie ( Fajęcki Patryk oraz Przybyszewski Kamil), ale jak sami się tłumaczyli – z zapowiadanych 14 osób zrobiło się 7 i trzeba było zmienić koncepcję na to spotkanie. Na domiar złego groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się w ostatnich minutach “Vardy z Knyszyna”, któremu życzymy zdrówka i trzymamy kciuki za pozytywne wieści z gabinetu ortopedy. Koledzy z boiska mieli sobie tylko przyjść, pokopać i poznać Arenę Kluka a zagrali naprawdę świetne spotkanie i w starciu z czekającą w 1/8 Hurtownią Krokus wcale nie są bez szans. W rozgrywkach pucharowych decyduje forma dnia ( często również dnia poprzedniego) więc dopóki piłka w grze…

Sprawcami największej niespodzianki rundy eliminacyjnej została ekipa Rambo, która zrobiła prawdziwą rozpierduchę w szeregach Adampolu. W drugiej minucie Adam Stępnicki napoczął ekipę Konrada Pawluczuka dając im wyraźny sygnał, że do PLP nie zgłosili się tylko na jedne spotkanie. Gdy w 10 minucie było już 2:0 to pomimo chłodu w głowach drużyny Adampolu zaczęło robić się naprawdę gorąco. Gola dającego nadzieję strzelił niezawodny “Brulin” i takim rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona tego widowiska. Druga połowa to ciągłe ataki Adampolu i mądra, a co najważniejsze – skuteczna obrona zawodników Rambo, którzy najwyraźniej odrobili pracę domową i skutecznie wyeliminowali najgroźniejszego zawodnika rywali. W ostatnich minutach Adampol chcący doprowadzić choćby do rzutów karnych, postawił wszystko na jedną kartę grając z “lotnym” bramkarzem, jednak sekundy przed końcem ich błąd w wyprowadzeniu piłki wykorzystał Adam Stępnicki i umieścił futbolówkę w pustej bramce Adampolu. Rambo lubiące gorące klimaty w 1/8 finału spotka się z M-Fire. Czy i tym razem postarają się o niespodziankę ?

Spotkania 1/8 finału odbędą się w najbliższą sobotę, 16.10.2021 od godziny 12:00 do 19:00. Jeżeli któraś z drużyn ma jakąś “wymarzoną” godzinę rozgrywania meczu – prosimy o info ( mail, messenger) do końca dnia jutrzejszego, tj. do wtorku 12/10/2021. Harmonogram gier podamy we środę 20.10.2021 roku.