jnet

Zapowiedź 5. kolejki – GRUPA A

Spotkania w grupie A rozpoczniemy od sobotniej potyczki Konceptbudu z Adampolem Glovis. Dotychczas w dużo lepszych humorach są Ci pierwsi, którzy w czterech dotychczas rozegranych meczach zdobyli 6 punktów, natomiast cień na ich występy rzucił ostatni weekend maja, w którym to ponieśli dwie, dość wysokie porażki. Widać było pierwszą zadyszkę – być może spowodowaną brakami kadrowymi, ale najbliższy mecz z Adampolem powinien nam pokazać czy Konceptbud może wciąż kandydować do zajęcia miejsc premiowanych występami w “grupie mistrzowskiej”. Siła zespołu Konrada Pawluczuka została póki co brutalnie zweryfikowana, ale…przez trzy, pierwsze ekipy z grupy A. Można więc powiedzieć, że najgorsze za nimi. Tak się ułożyło, że w swoim czwartym spotkaniu w PLP zagrają…z obecnie czwartą ekipą w swojej grupie. Teoretycznie na stole pozostało wciąż 15 punktów – jeżeli zgarnęliby wszystkie, to szanse na grupę mistrzowską wciąż jeszcze są. Na pewno z ich punktu widzenia – mecz o “być” albo ” nie być”…

Jako kolejni swój mecz rozegrają Fc DrTusz i Hurtownia Krokus. Po dobrym starcie ekipy “Rudego” przyszły dwie porażki – pierwsza w sezonie ze Znienacką ( w zdekompletowanym składzie) i później z M-Fire w stosunku 2:7. I zaczęło robić się trochę tak, jak na początku zakładano – dobra zabawa przede wszystkim… Hurtownia Krokus kiedyś już występowała w roli faworyta w meczu z “doktorkami” i została brutalnie sprowadzona na ziemię. Ekipa Krzysztofa Urynowicza zapewnia, że drugi raz tego samego błędu nie popełnią i od pierwszej do ostatniej minuty zagrają z pełnym zaangażowaniem i respektem dla swoich rywali. Kto tym razem wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko ? Przekonamy się w najbliższą sobotę o godzinie 15:30.

16:20 to pojedynek pomiędzy Ramisem ( obecnie 8 lokata i tylko 1 punkt) a Znienacką ( 5 miejsce z 5 punktami na koncie). Ramis w ostatniej kolejce pauzował i nabierał sił, Krzysztof Malinowski ćwiczył grę na ściankę, strzały z pierwszej piłki, główki, prawej i lewej nogi – mówi, że jest gotów do strzelania kolejnych bramek. Formy póki co nie może znaleźć za to Tomek Wawreniuk ze Znienacki – póki co brak zarówno goli jak i kluczowych podań, jedynie żółta kartka zapisana w notatkach sędziowskich. Najjaśniejszą postacią jest natomiast Emilian Bayer – 4 gole i 2 asysty to dotychczasowy dorobek tego zawodnika ( w 3 spotkaniach). Znienacka ma szansę na dobre rozgościć się w górnej części tabeli a Ramis…na dobre ugrząźć w jej dolnych rejonach…

Ostatnim meczem piątej kolejki w grupie A będzie spotkanie pomiędzy Cescomem Białystok a M-Fire. Ten pojedynek zapowiada się chyba najciekawiej – Cescom powoli potwierdza swoje ambicje do mistrzowskiej czwórki i pokazuje to, z czego słynął od dawna – gra do końca, nieustępliwość i duże umiejętności. Dwie ostatnie gry to 4 zdobyte punkty w tym wyszarpany w ostatniej minucie remis ze Znienacką. M-Fire to obecny wicelider – zespół strzelający zdecydowanie najwięcej goli ze wszystkich występujących w grupie A. Postacią wyróżniającą się jest bez wątpienia ostatni uczestnik Turbo PodlasiakaSebastian Kozłowski, ze średnią 2 strzelonych goli na mecz oraz 1.5 asysty. Cescom chcąc myśleć o ugraniu punktów w tym spotkaniu musi znaleźć skuteczny sposób na powstrzymanie obecnego lidera klasyfikacji kanadyjskiej. M-Fire natomiast to jedyna drużyna, która po tym weekendzie może wyprzedzić Kabareczi, obserwujące z boku 5 kolejkę rozgrywek grupy A.